Talibowie a ISIS - dwie wrogie organizacje fundamentalistyczne

To nie Amerykanie czy afgańskie wojsko stało się po 2001 roku największym zagrożeniem dla dalszej egzystencji talibów w Afganistanie i Pakistanie, lecz Państwo Islamskie (ISIS), które w 2015 r. ogłosiło powstanie afgańsko-pakistańskiej filii. Państwo Islamskie Prowincji Chorasan (ISIS-K) zostało założone przede wszystkim przez grupę niezadowolonych pakistańskich talibów, którzy nie akceptowali możliwości nawiązania kontaktów przez ich byłą organizację z USA w Afganistanie. Grupa ta jest jedną z wielu filii na świecie, które Państwo Islamskie założyło po tym, jak w 2014 r. wkroczyło z Syrii do północnego Iraku i ogłosiło utworzenie na kontrolowanych terenach kalifatu, świętego państwa zrzeszającego najbardziej zagorzałych muzułmanów.

Do nowej filii ISIS wcielili się przede wszystkim obcokrajowcy, którzy operowali tylko na niewielkiej części Afganistanu. Główna baza Państwa Islamskiego Prowincji Chorasan została założona na południu prowincji Nangarhar, we wschodnim Afganistanie, przez kilka miesięcy dużą grupa radykalnych islamistów operowała również w północnej prowincji Jowzjan, szczególnie w dystrykcie Darzab. Według szacunków analityków w 2016 roku, rok po założeniu ISIS-K liczyła około 3-4 tys. członków. Liczebność organizacji zmniejszyła się o połowę po tym, jak grupa stała się celem amerykańskich nalotów i działań lądowych afgańskich komandosów.

Członkowie ISIS-K propagowali znacznie bardziej ekstremalną wersję islamu niż talibowie, nawet w trakcie ich afgańskich rządów w latach 1996-2001. Podobnie jak inne grupy terrorystyczne, postanowiono nękać siły amerykańskie, ich sojuszników i cywilów na ziemiach muzułmańskich. W przeciwieństwie do innych organizacji dżihadystycznych, Państwo Islamskie Prowincji Chorasan postanowiło zwalczać również inne ekstremistyczne organizacje islamskie, w tym talibów.

Szacuje się, że od 2017 r. afgańsko-pakistańska filia ISIS była odpowiedzialna za około 250 incydentów wobec sił bezpieczeństwa USA, Afganistanu i Pakistanu.

Walki talibów z Państwem Islamskim

Latem 2016 r. talibowie wypowiedzieli otwartą wojnę afgańskiej filii Państwa Islamskiego. "Współpracując z afgańskim ludem, talibowie powstrzymują Państwo Islamskie od ekspansji w głąb kraju" - powiedział na początku sierpnia 2016 r. rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid. Jednocześnie zaznaczył, że Stany Zjednoczone i rząd afgański używają obecności ISIS jako pretekstu dla dalszego okupowania kraju przez amerykańskie wojska.

ISIS-K w krytycznej sytuacji znalazło się na początku sierpnia 2018 roku. W związku z krwawymi potyczkami z grupą talibów, w obawie przed trafieniem w ręce wroga, dwóch czołowych dowódców organizacji - Mufti Nematullah Qaweem i Maulavi Habib ul-Rahman - wraz z grupą ok. 200 swoich ludzi uciekli do miasta Mazar-i-Szarif, gdzie dobrowolnie poddali się afgańskiej armii. Z kolei rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid poinformował, że jego ludzie zabili 40 bojowników ISIS-K, a kolejnych 128 dostało się do niewoli. Talibowie ogłosili całkowite wyeliminowanie filii ISIS na terenie Afganistanu.

Amerykański prezydent Donald Trump był pod ogromnym wrażeniem tego, jak talibowie skutecznie zwalczyli przyczółek Państwa Islamskiego na wschodzie Afganistanu, jednocześnie za pośrednictwem osób trzecich dostarczali oni Amerykanom informacji, które pozwalały USA na dokonywanie ataków z powietrza przeciwko ISIS. W jednym z nich w kwietniu 2018 r. amerykańskie wojsko zabiło w ataku z powietrza dowódcę Państwa Islamskiego na północy Afganistanu, Qariego Hekmatullaha.

Skutecznie zwalczane ISIS-K na terenie Afganistanu zmusiło liderów do przeprowadzenia decentralizacji organizacji. Od drugiej połowy 2018 r. afgańsko-pakistańska filia Państwa Islamskiego składa się głównie z niewielkich grup w całym kraju, działających w sposób autonomiczny dzieląc tę ​​samą ideologię.

Reakcja ISIS-K na porozumienie talibów z USA

Doceniając zaangażowanie talibów w walce z Państwem Islamskim, pomimo początkowej niechęci, Donald Trump zlecił wywiadowi amerykańskiemu nawiązanie bezpośrednich kontaktów z talibskim dowództwem oraz ograniczenie ataków wojskowych przeciwko celom talibów. Gdy okazało się, że mułła Hajbatullah przyrzekł, że na terenach kontrolowanych przez talibów nie zostanie Al-Kaidzie wydane pozwolenie na przygotowywanie ataków terrorystycznych przeciwko Zachodowi, Amerykanie zaczęli dążyć do zawarcia pokoju z organizacją, którą zwalczali od 2001 roku.

29 lutego 2020 r. w Doha, stolicy Kataru podpisane zostało porozumienie pokojowe pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a talibami, co zakończyło najdłuższą, 18-letnią wojnę w historii Stanów Zjednoczonych. Ustalono, że w ciągu kilkunastu miesięcy Stany Zjednoczone zmniejszą liczebność swoich wojsk. W zamian za to talibowie zobowiązali się do zwalczania siatki terrorystycznej Al-Kaida i dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego.

Od czerwca 2020 roku, ISIS-K pod rządami nowego przywódcy Shahaba Al-Muhajira stała się szczególnie aktywna i niebezpieczna, w związku z coraz większym napływem w jej szeregi niezadowolonych talibów i członków Al-Kaidy, nie akceptujących złagodzonej polityki swych liderów wobec Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników. Na częściowo kontrolowanych terenach w prowincjach Kunar i Nangarhar, Państwo Islamskie rozpoczęło przygotowania do nowej świętej wojny, w tym przeciwko talibom.

Kampania terroru ISIS-K w Afganistanie

Urzędnicy ONZ ds. przeciwdziałania terroryzmowi w opublikowanym raporcie w czerwcu 2021 r. wskazali, że Państwo Islamskie przeprowadziło 77 ataków terrorystycznych w Afganistanie w pierwszych czterech miesiącach tego roku, w porównaniu z 21 w tym samym okresie w 2020 roku. Najbardziej spektakularne ataki przez ISIS-K zostały przeprowadzone w stolicy Afganistanu, Kabulu.

Ataki terrorystyczne w 2020 roku obejmowały m.in. zamach na Uniwersytet w Kabulu w listopadzie, a miesiąc później dokonano ostrzału rakietowego lotniska w Kabulu. Uważa się, że ISIS-K jest odpowiedzialne za zamach bombowy na szkołę w stolicy Afganistanu, w którym w maju 2021 r. zginęło 80 uczennic.

Po przejęciu władzy przez talibów

Gdy 15 sierpnia 2021 r. talibowie wkroczyli do Kabulu i przejęli władzę w Afganistanie stało się jasne, że po 20 latach politycznego niebytu talibscy przywódcy wyciągnęli wnioski i raczej nie powtórzą swojego błędu z przeszłości, jakim było w latach 1996-2001 kooperowanie z bojówką terrorystyczną Osamy bin Ladena, wiedząc, jakie przez to można ponieść konsekwencje. O ile cichy sojusz pomiędzy talibami a Al-Kaidą ma ciągle miejsce, o tyle niemożliwa wydaje się być jakakolwiek współpraca ruchu talibów z Państwem Islamskim.

W obliczu nowych realiów, przywódcy ISIS-K szybko przystąpili do działania, niemal natychmiast potępiając przejęcie władzy w Afganistanie przez talibów, uważając, że ich wersja islamskich rządów jest niewystarczająco twarda, co narusza rygorystyczne zasady wynikające z prawa szariatu. Afgańsko-pakistańska filia Państwa Islamskiego nigdy nie była znaczącą siłą w regionie, dlatego też dowódcy organizacji postanowili czym prędzej skupić się na przeprowadzaniu akcji na niekorzyść talibów.

Pomimo, iż talibowie zgodnie z porozumienie pokojowym zawartym z USA zapowiadali, że będą zwalczać ISIS, prawdopodobnie nieświadomie w trakcie przejmowania kontroli nad Afganistanem, wypuszczając tysiące osób z więzień, dali wolność również wielu radykałom z afgańsko-pakistańskiej filii Państwa Islamskiego, gotowych do przeprowadzenia w każdej chwili zamachów terrorystycznych. Dowództwo ISIS-K stwierdziło, że dokonanie spektakularnego ataku terrorystycznego na lotnisku w Kabulu w trakcie ewakuacji tysięcy Afgańczyków i obcokrajowców może znacząco podnieść reputację organizacji.

Ogromne niezadowolenie w szeregach Państwa Islamskiego Prowincji Chorasan wzbudziły doniesienia, że talibowie współpracują z USA i ich sojusznikami przy ewakuacji tłumu Afgańczyków z kraju. To właśnie talibowie umożliwili wielu ludziom, w tym obcokrajowcom bezpieczne dotarcie na stołeczne lotnisko i podjęli szereg działań przeciwdziałających groźbie ataków ze strony ISIS.

Ostatecznie 26 sierpnia 2021 r. bojownicy ISIS przeprowadzili krwawe zamachy terrorystyczne w okolicach lotniska w Kabulu, gdzie tysiące Afgańczyków na oczekiwało na ewakuację z kraju. Ataki w których zginęło ponad 100 osób, w tym wielu talibów i amerykańskich żołnierzy, był silnym ciosem wymierzonym w talibów, chcąc pokazać, że nowi przywódcy Afganistanu nie są w stanie kontrolować kraju. Przy okazji, powodując ofiary wśród żołnierzy, ISIS-K chciał wzmocnić swój prestiż w świecie dżihadystów.

Częściowe związki ISIS-K z talibami i Al-Kaidą

Niektórzy analitycy uważają, że ISIS-K może mieć powiązania z siatką Hakkaniego, będącą od 2015 r. jedną z frakcji ruchu talibów. Shahab Al-Muhajir, przywódca Państwa Islamskiego Prowincji Chorasan jest byłym dowódcą średniego szczebla talibskiej frakcji, na czele której stoi Siraj Hakkani. Z kolei sam Hakkani jest blisko operacyjnie i ideologicznie powiązany z Al-Kaidą.