Talibowie - historia organizacji
Popełnione zbrodnie przez talibów w latach 1996-2001

Egzekucja byłego prezydenta Nadżibullaha

27 września 1996 r. w Kabulu w ręce talibów wpadł Mohammad Nadżibullah, były komunistyczny prezydent Afganistanu, rządzący krajem w 1987-1992. Nadżibullah, który krótko wcześniej nie skorzystał z propozycji upadającego afgańskiego rządu z udania się do bezpiecznej Doliny Panczsziru, został poddany torturom i publicznie stracony. Wraz z bratem Szachpurem został powieszony w centrum miasta. Egzekucja została powszechnie potępiona przez opinię międzynarodową, a szczególnie tą w świecie islamskim. Indie, które przez lata wspierały Nadżibullaha, zareagowały na egzekucję wsparciem dla Sojuszu Północnego, stawiającego zbrojny opór talibom.

Egzekucja irańskich dyplomatów

We wrześniu 1998 r. Afganistan znalazł się na skraju wojny z sąsiednim Iranem po tym, gdy znaleziono ciała dziewięciu dyplomatów, pracujących w irańskim konsulacie w Mazar-i-Szarif, w mieście nad którym od kilku tygodni kontrolę sprawowali talibowie. Pomimo zapewnień talibskich władz, że za śmiercią Irańczyków stał opozycyjny Sojusz Północny, Teheran pozostawał nieugięty w swych oskarżeniach. W odpowiedzi na to co się wydarzyło w Mazar-Szarif, Iran na granicy rozmieścił ok. 70 tys. żołnierzy, którzy oczekiwali jedynie na rozkaz wkroczenia do Afganistanu.

Wojnie udało się zapobiec dzięki zaangażowaniu Pakistanu. Mułła Omar osobiście przyznał się do tego, że grupka kilkunastu talibów, którzy działali na własną rękę, dokonało bestialskiej egzekucji Irańczyków. Talibowie zostali mocno potępieni przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Teheran zamiast otwarcie angażować się w wojnę w sąsiednim Afganistanie, postanowił jeszcze bardziej zwiększyć wsparcie dla opozycyjnego Sojuszu Północnego.

Zniszczenie dóbr kultury

Podczas pierwszych miesięcy swych rządów talibowie wspierali afgańską sztukę i byli zaangażowani w programy ochrony kultury. Z czasem jednak, gdy rządzący Afganistanem znajdowali się pod coraz większym wpływem siatki terrorystycznej Al-Kaida, a ich ludzie faktycznie zaczęli sprawować część władzy w kraju, ustanowiono politykę anty-sztuki i wiele z najpiękniejszych rzeczy w kraju, około 2000 afgańskich dóbr kultury, zostały bezmyślnie zniszczonych.

Celem talibów było unicestwienie afgańskiej tożsamości, aby nacjonalistyczny opór wobec nich był słaby. W przeciwieństwie do Sowietów czy maoistowskich Chińczyków, którzy ingerowali w sztukę, próbując wyeliminować wszystko, czego nie można było wykorzystać do kreowania patriotycznej propagandy, talibowie dążyli do całkowitego unicestwienia dóbr kultury.

Cała idea bycia Afgańczykiem miała zostać wykorzeniona. Za namową Osamy bin Ladena na ziemi afgańskiej miało powstać prawdziwe państwo muzułmańskie, które nie miało być utożsamiane z żadnym z narodów, lecz jedynie z wiarą muzułmańską. Według ekspertów w trakcie pięcioletnich rządów talibów udało się zniszczyć nawet około 80 procent afgańskiej tożsamości kulturowej.

Zniszczenie pomników Buddy

W marcu 2001 r. afgańscy talibowie zniszczyli dwa wielkie posągi Buddy, wykute w skale w Bamjanie, mimo apelów z całego świata, by zachowali te unikatowe eksponaty sztuki. Wcześniej minister spraw zagranicznych Afganistanu powiedział, że jego rząd odrzucił prośbę sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana o nie niszczenie dwóch największych na świecie posągów Buddy, znajdujących się na terenie tego kraju.

Talibski minister podkreślił, że kwestia ta jest wyłącznie "wewnętrzną sprawą religijną". Z kolei przywódca Talibów mułła Omar poinformował, że niemożliwe jest cofnięcia wydanego 26 lutego 2001 r. dekretu w sprawie niszczenia w Afganistanie wszystkich nieislamskich pomników historycznych i kulturalnych. Zgodnie z wydanym dekretem, zakazano prezentowanie materialnych wizerunków ludzi i innych istot żywych.

Zabicie Ahmeda Szaha Masuda

9 września 2001 r. zamachowcy zgładzili przywódcę opozycji, Ahmeda Szacha Masuda, etnicznego Tadżyka walczącego w Afganistanie z talibskim reżimem. Dwaj zamachowcy-samobójcy dotarli do Masuda, podając się za algierskich dziennikarzy, chcących przeprowadzić z nim wywiad. Ciężko ranny Masud został przetransportowany do sąsiedniego Tadżykistanu, gdzie kilka godzin później zmarł w szpitalu.

Według świadków śmiały atak został przeprowadzony przez dwóch Arabów udających dziennikarzy. Ładunek wybuchowy – najprawdopodobniej ukryty w kamerze telewizyjnej – eksplodował, gdy dowódca antytalibskiej partyzantki, który przeżył niezliczone bitwy, udzielał wywiadu w Khwaja Bahaouddin, jednej z swoich północno-wschodnich redut.

Abdul Szach Masud wsławił się w latach 80. podczas wojny z Rosjanami i afgańskim reżimem komunistycznym. Jego sława została zbudowana na trwającej dekadę kampanii przeciwko Sowietom, epickiemu oporowi jego oddziałów. Siedem razy radzieccy okupanci wystąpili przeciwko jego siłom; siedem razy zostali pokonani. Po obaleniu komunistycznych władz był ministrem obrony w rządzie afgańskiego prezydenta Burhanuddina Rabaniego. Gdy talibowie wkroczyli do Kabulu we wrześniu 1996 roku, Masud ledwo uszedł z życiem. Od tego czasu stał na czele sojuszu kilku partii walczących na północy Afganistanu, wspieranych aktywnie przede wszystkim przez Rosję i Iran.

Do śmierci 48-letniego Masuda odniósł się sam Burhanuddin Rabani, nazywając go "bohaterem narodowym", który poniósł śmierć męczeńską w świętej wojnie przeciwko brutalnemu afgańskiego reżimowi. Nie przytaczając żadnych konkretnych dowodów stwierdził, że zabójstwo Masuda było skutkiem przygotowanego "spisku z udziałem Pakistanu, grupy terrorystycznej Osamy bin Ladena i talibów".

Artykuł w trakcie tworzenia

Powyżej zaprezentowany został tylko fragment rozdziału Popełnione zbrodnie przez talibów w latach 1996-2001 z historii talibów. Niebawem zostaną dodane kolejne informacje, które lepiej przedstawią historię organizacji założonej przez mułłę Omara. Za wszelkie literówki i inne błędy przepraszamy.

Początki

Ruch talibów (dosłownie:  tych, którzy poszukują Prawdy ) wyłonił się w latach 90 z inicjatywy rządu pakistańskiego. Ugrupowanie zostało utworzone przez kilku islamskich duchownych, będących Pasztunami, dominującej grupy etnicznej zarówno w południowym Afganistanie, jak i północnym Pakistanie. Talibowie uzyskali ogromne wsparcie ze strony potężnej służby wywiadowczej Pakistanu, której motywacją było głównie zapewnienie bezpieczeństwa szlaków transportowych w Azji Centralnej.

Wkroczenie do Afganistanu

Dzięki pomocy pakistańskich służb wywiadowczych, talibowie jeszcze w 1994 r. wkroczyli na terytorium Afganistanu. Władze w Islamabadzie widząc to co się dzieje w sąsiednim kraju, postanowiły za wszelką cenę podporządkować sobie Afganistan. Stany Zjednoczone po tym, jak osiągnęły swój cel, jakim była sowiecka porażka w Afganistanie, zasadniczo straciły zainteresowanie tym krajem. W efekcie Pakistan uzbroił talibów w celu rozprawienia się z skłóconymi afgańskimi frakcjami.

Rządy w Afganistanie

Początkowo prowadzona przez talibów kampania przeciwko korupcji i przestępczości została powitana z zadowoleniem przez wielu mieszkańców Afganistanu, którzy mieli dość bezprawia po blisko 20 latach wojen. Próby wykorzenienia przestępczości zostały wzmocnione przez wprowadzenie surowego prawa obejmującego publiczne egzekucje, w tym na największym stadionie w Kabulu.

Związki z Al-Kaidą

Podczas rządów w Afganistanie duchowy przywódca talibów mułła Mohammed Omar utrzymywał bliskie kontakty z liderem Al-Kaidy Osamą bin Ladenem. Z powodu międzynarodowej izolacji w zamian za otrzymaną wielomilionową pomoc finansową od bin Ladena, zezwolono Al-Kaidzie na utworzenie na kontrolowanych terytoriach obozów szkoleniowych dla terrorystów, których przygotowywano do przeprowadzania zamachów terrorystycznych na Zachodzie.

Popełnione zbrodnie

W trakcie rządów w Afganistanie, talibowie byli wyjątkowo brutalni. Tuż po zdobyciu Kabulu, dokonano egzekucji na byłym prezydencie Mohammedzie Nadżibullahu. Dwa lata później podobno los spotkał grupę irańskich dyplomatów. W marcu 2001 r. afgańscy talibowie zniszczyli dwa wielkie posągi Buddy. Pół roku później talibscy zamachowcy zgładzili przywódcę opozycji, Ahmeda Szacha Masuda.

Po zamachach z 11 września

Po krwawych zamachach w USA z 11 września 2001 r., przeprowadzone przez Al-Kaidę, Stany Zjednoczone uznały, że Talibowie są jednym z głównych ogniw światowego terroryzmu. Stany Zjednoczone ostatecznie oskarżyły talibów o udzielanie schronienia Osamie bin Ladenowi i Al-Kaidzie. Biały Dom oświadczył, że talibów i bin Ladena łączy wzajemna zależność i rozpoczął przygotowania do inwazji na Afganistan.

Obalenie rządów talibów

6 października 2001 r. rozpoczął się długo oczekiwany atak na talibów i siatkę terrorystyczną, prowadzoną przez Osamę bin Ladena. Pierwsze ataki z morza i powietrza na Afganistan przeprowadzili Amerykanie i Brytyjczycy. Bomby spadły na Kabul, Kandahar, Dżalalabad i Mazar-i-Szarif, czyli najważniejsze afgańskie miasta. W jednym z pierwszych nalotów zniszczony został dom mułły Omara w Kandaharze. W ciągu dwóch miesięcy reżim talibów został obalony.

Ucieczka do Pakistanu

Wraz z utratą kontroli nad kolejnymi terytoriami w Afganistanie, wielu talibskich bojowników - w tym najwyższe dowództwo - uciekło na pogranicze afgańsko-pakistańskie, skąd następnie wielu z nich znalazło bezpieczne schronienie w Pakistanie, w rejonach nie znajdujących się pod pełną kontrolą władz centralnych. Północno-zachodnią część Pakistanu zamieszkiwały dziesiątki tysięcy afgańskich Pasztunów - tej samej grupy etnicznej, z której wywodzą się talibowie.

Kampania terroru w Afganistanie

Talibowie bezpiecznie ukrywający się na pograniczu afgańsko-pakistańskim po przegrupowaniu się rozpoczęli falę terroru w Afganistanie, ich celem stawali się przede wszystkim zagraniczni żołnierze oraz nowe afgańskie władze. Ofiarami ataków terrorystycznych byli często cywile.

Próba przejęcia władzy w Pakistanie

Rozzuchwaleni ustępliwością prezydenta Pakistanu Perveza Musharrafa, pakistańscy sprzymierzeńcy i naśladownicy afgańskich talibów postanowili sięgnąć po władzę w Islamabadzie. W 2007 r. zajęli stołeczny Czerwony Meczet, który przerobili na swoją kwaterę główną i z którego posyłali w miasto milicje obyczajowe.

Kampania terroru w Pakistanie

Wkrótce po spacyfikowaniu islamistów ukrywających w Czerwonym Meczecie w Islamabadzie, Pakistan stał się areną krwawych zamachów bombowych, w których w ciągu kilku lat zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób. Za większość z nich odpowiedzialni byli talibowie oraz pozostający z nimi w bliskich relacjach członkowie Al-Kaidy.

Odbudowa potęgi ruchu talibów

Rok 2008 okazał się przełomowy w prowadzeniu wojny partyzanckiej przez talibów w Afganistanie. Rosnące żniwo przeprowadzanych ataków przez rebeliantów, w których śmierć ponosiło coraz więcej żołnierzy NATO i afgańskich sojuszników, zamieniło Afganistan w bardziej śmiercionośne pole bitwy niż Irak.

Aresztowanie mułły Baradara

Pod koniec stycznia 2010 r. w portowym mieście Karaczi przez pakistańskie służby wywiadowcze ISI aresztowany został mułła Abdul Ghani Baradar, dowódca operacyjny talibów. Oficjalnie sukces wynikający z współpracy USA i Pakistanu, faktycznie wyrafinowana gra polityczna - Islamabad nie chciał dopuścić do zawarcia pokoju pomiędzy talibami a rządem afgańskim.

Kulminacja starć USA i talibów

Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku w związku z coraz większym zagrożeniem ze strony talibów, prezydent USA Barack Obama postanowił zwiększyć amerykański kontyngent wojskowy do aż 100 tys. żołnierzy. Ponadto widząc nieudolność pakistańskich władz, bez autoryzacji władz w Islamabadzie Amerykanie zaczęli regularnie z powietrza bombardować cele talibów również w Pakistanie.

Wiosenna ofensywa w 2012 r.

Od 2012 roku wojska międzynarodowe zaczęły wycofywać się z operacji zbrojnych przeciwko talibom, pozostawiając je afgańskim żołnierzom. W Afganistanie pozostało wciąż około 50 tys. zagranicznych żołnierzy. To miało złagodzić napięcie w kraju, w którym nie udało się zaprowadzić pokoju od czasu obalenia rządów talibów pod koniec 2001 roku. Pożądane efekty zostały osiągnięte tylko częściowo.

Egzekucja wspinaczy na Nanga Parbat

O talibach głośno zrobiło się ponownie 23 czerwca 2013 r. w związku z masakrą wspinaczy pod Nanga Parbat. Talibowie zabili wtedy 11 osób - Litwina, dwóch Słowaków, trzech Ukraińców, trzech Chińczyków, jednego Nepalczyka i jednego Pakistańczyka. Pracujący w bazie Pakistańczycy zostali związani, cudzoziemców zabito strzałami w głowę.

Wiosenna ofensywa w 2014 r.

Pomimo wycofywania z Afganistanu coraz większej liczby żołnierzy zachodniej koalicji antyterrorystycznej, w maju 2014 r. atakami na budynki rządowe, lotniska i policyjne posterunki afgańscy talibowie rozpoczęli kolejną letnią ofensywę przeciwko rządowi afgańskiemu i ich zagranicznym sojusznikom.

Kontrola części Afganistanu

Od czasu wycofania pod koniec 2014 r. oddziałów bojowych sił międzynarodowej koalicji antyterrorystycznej, talibowie z sukcesami zaczęli prowadzić intensywną kampanię militarną w Afganistanie. Obszary będące ponownie w rękach talibów od 2015 roku obejmowały m.in. 85 procent terenów w prowincji Helmand, o które zagraniczne wojska walczyły, a następnie oddały pod kontrolę afgańskiego rządu

Śmierć mułły Omara

W lipcu 2015 r. poinformowali, że jednooki mułła Omar, który przez dwie dekady był duchowym przywódcą afgańskich talibów, nie żyje. Okoliczności i miejsce zgonu Omara nie są do końca jasne - jego podwładni utrzymywali, że przez cały czas od amerykańskiej inwazji w 2001 r. ukrywał się w Afganistanie, a według władz w Kabulu mułła zmarł już dwa lata wcześniej w Karaczi w Pakistanie.

Mułła Mansur - drugi emir talibów

Po śmierci mułły Omara talibowie wybrali nowego przywódcę. Został nim mułła Mansur cieszący się opinią umiarkowanego. W rządzie talibów do 2001 r. pełnił funkcję ministra lotnictwa. Według ONZ Mansur był jednym z wielu talibów zaangażowanych w handel opium. Wyniesiony na stanowisko emira dzięki pakistańskiemu poparciu mułła Mansur nie cieszył się wśród talibów szczególnym autorytetem. Zginął w 2016 r. w amerykańskim nalocie.

Mułła Hajbatullah - trzeci emir talibów

Pod koniec maja 2016 r. mułła Hajbatullah Ahundzadeh, jeden z najstarszych przywódców afgańskich talibów, szanowany z powodu swej pobożności i wiedzy, a nie wojskowych talentów, został wybrany na nowego, trzeciego już emira. Wyboru dokonała jednogłośnie Rada Kierownicza (Rahbari Szura), która obradowała w pakistańskiej Kwecie. Ahundzadeh był przeciwnikiem nawiązania jakichkolwiek kontaktów z rządem afgańskim.

Walka z Państwem Islamskim

To nie Amerykanie czy afgańskie wojsko stało się największym zagrożeniem dla dalszej egzystencji talibów w Afganistanie i Pakistanie, lecz Państwo Islamskie (ISIS), które w 2015 r. ogłosiło powstanie afgańskie filii. Według talibów, do nowej filii ISIS należeli przede wszystkim obcokrajowcy, którzy kontrolowali tylko niewielką część Afganistanu.

Wzrost znaczenia w Afganistanie

Zajmując w sierpniu 2018 r. niektóre strategiczne pozycje w mieście Ghazni, talibowie pokazali, że w odległości niecałych 150 km od stolicy kraju są w stanie przeprowadzać skuteczne działania. To tylko uwidoczniło kryzys wojskowy i wizerunkowy rządu afgańskiego oraz pokazało wzrost znaczenia talibów w kraju, pogrążonym coraz większymi sporami politycznymi pomiędzy frakcjami zwalczającymi wcześniej wspólnie talibów.

Porozumienie z USA

29 lutego 2020 r. w Doha, stolicy Kataru podpisane zostało porozumienie pokojowe pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a talibami, co zakończyło najdłuższą, 18-letnią wojnę w historii Stanów Zjednoczonych. Ustalono, że w ciągu kilkunastu miesięcy Stany Zjednoczone zmniejszą liczebność swoich wojsk. W zamian za to talibowie zobowiązali się do zwalczania siatki terrorystycznej Al-Kaida i dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego.

Negocjacje z rządem afgańskim

We wrześniu 2020 r. rozpoczęły się rozmowy pokojowe pomiędzy talibami a rządem centralnym w Kabulu, lecz negocjacje na dłużej utkwiły w martwym punkcie. W listopadzie podpisano wstępne porozumienie, osiągnięte między talibami a negocjatorami rządowymi, zostało wstrzymane w ostatniej chwili. Talibowie kwestionowali legitymację administracji prezydenta Ashrafa Ghaniego, który ich zdaniem był marionetką w rękach USA.

Przejęcie władzy w 2021 r.

14 kwietnia 2021 r. amerykański prezydent Joe Biden obiecał, że dotrzyma warunków umowy z talibami, zawartej przez jego poprzednika Donalda Trumpa rok wcześniej w Katarze i wycofa wojska USA z Afganistanu. W sierpniu 2021 r. talibowie bez większego oporu ze strony afgańskiej armii ponownie przejęli kontrolę nad Afganistanem, w tym dotarli do Kabulu, gdzie obalili władzę prezydenta Ghaniego.