Talibowie - historia organizacji
Przejęcie władzy przez talibów w Afganistanie w 2021 r.

14 kwietnia 2021 r. amerykański prezydent Joe Biden obiecał, że dotrzyma warunków umowy z talibami, zawartej przez jego poprzednika Donalda Trumpa rok wcześniej w Katarze. Poinformował jedynie, że wojska amerykańskie zostaną wycofane z opóźnieniem, a nie 1 maja 2021 r. jak wynikało z zawartego porozumienia. Talibowie zaakceptowali stanowisko amerykańskiego prezydenta, czyniąc przygotowania do przyszłego przejęcia władzy w Afganistanie

Zaledwie kilka tygodni przed planowanym na koniec sierpnia 2021 r. całkowitym wycofaniem sił amerykańskich z Afganistanu, talibowie postanowili przeprowadzić zmasowaną akcję wojskową, której celem było zdobycie władzy w pogrążonym korupcją i biedą kraju. Doszło jedynie do ograniczonych starć pomiędzy zdolnym do przystosowania się i wysoce mobilnym ruchem talibów a zdemoralizowanymi siłami rządowymi, które zostały porzucone przez swoich przywódców i odcięte od pomocy.

Przez prawie 20 lat, przy wsparciu sił amerykańskich i NATO oraz nalotów, afgańskie siły rządowe były w stanie utrzymać kontrolę nad wszystkimi 34 stolicami prowincji, pomimo regularnych ataków ze strony talibów. Jednak sytuacja diametralnie zmieniła się w pierwszej połowie sierpnia 2021 roku.

Szybkie przejmowanie kontroli nad Afganistanem

Pierwszą stolicą prowincji, która upadła była Zaranj w prowincji Nimruz na południowym zachodzie, która poddała się 6 sierpnia 2021 roku. Była ona słabo broniona, ponieważ siły rządowe koncentrowały się na utrzymaniu znacznie większych oddziałów miastach Kandahar i Lashkar Gah, które to poddały się zaledwie tydzień później.

Talibowie przejmowali kontrolę nad krajem w błyskawicznym tempie. Zastosowana przez nich strategia przymusu i perswazji okazała się być skuteczna w większości kraju, afgańscy żołnierze o niskim morale powszechnie poddawali się i pozostawiali po sobie - często bardzo nowoczesny - sprzęt wojskowy, akceptując zapewnienia talibów, że w przypadku poddania się, nie będzie im groziło żadne niebezpieczeństwo.

Każda kapitulacja oddziałów rządowych pozwalała talibom na pozyskiwanie coraz większej ilości broni i pojazdów wojskowych, oraz - co było najważniejsze - mieli coraz większą kontrolę nad drogami i autostradami, co pozwoliło ich oddziałom na swobodne i szybkie przemieszczania się po kraju. Ponieważ afgańskie siły bezpieczeństwa były skutecznie odcinane od amunicji, paliwa, żywności i pensji, nawet najbardziej chętne do walki oddziały rządowe przystawały na ultimatum wystosowane przez talibów. Talibowie podobnie jak 25 lat wcześniej ponownie skutecznie wykorzystali różnice wewnątrzplemienne, etniczne, religijne i ideologiczne wśród przeciwników. Do tego skuteczne działanie ułatwiła im frustracja zwykłych ludzi wobec skorumpowanego rządu afgańskiego.

Afgańskie władze w krytycznej sytuacji 14 sierpnia 2021 r. znalazły się w krytycznym położeniu po tym, gdy talibscy rebelianci zdobyli kluczowe miasto Mazar-i-Sharif na północy Afganistu, zaledwie godzinę po przebiciu się przez linie frontu na obrzeżach miasta. Wkrótce po tym wydarzeniu rządowe siły bezpieczeństwa i milicje – w tym te dowodzone przez watażków Abdula Rashida Dostuma i Attę Muhammada Noora – uciekły, całkowicie przekazując kontrolę przeciwnikom nad strategicznym miastem. Od tego momentu stało się jasne, że w każdej chwili może nastąpić atak na afgańską stolicę.

Wkroczenie do Kabulu

Rankiem 15 sierpnia 2021 r. talibowie zajęli wschodnie miasto Dżalalabad. Zajmując stolicę prowincji i okoliczne tereny, powstańcy zdobyli kontrolę nad przejściem granicznym Torkham, głównym szlakiem handlowym i tranzytowym między Afganistanem a Pakistanem. Przejęli również bazę lotniczą Bagram, która była najważniejszą amerykańską bazą w tym kraju, dopóki Amerykanie nie przekazali jej z powrotem siłom afgańskim sześć tygodni wcześniej. Talibom do zdobycia pozostała już tylko stolica Afganistanu.

Sytuację w Kabulu próbował ratować były prezydent Hamid Karzaj, który ogłosił na Twitterze , że wraz z Abdullahem Abdullahem, przewodniczącym afgańskiej delegacji do rozmów pokojowych i Gulbuddinem Hekmatyarem, liderem partii Hesb-i-Islami, utworzył radę koordynacyjną, która ma nadzorować pokojowe przekazanie władzy. Jednak talibowie zignorowali jego apel i wkroczyli do miasta na własnych warunkach.

Wieczorem 15 sierpnia 2021 r. zaledwie dziewięć dni po zdobyciu przez bojówki talibskie pierwszej stolicy prowincji Afganistanu, ich oddziały weszły bez większego oporu do stolicy kraju, Kabulu. Bojownicy talibscy pędzili po szerokich, otwartych autostradach na motocyklach, w przejętych rządowych humvee i policyjnych pojazdach, wjeżdżając bez przeszkód do stolicy kraju. W sposób niepokojony przez nikogo przejęli ponownie władzę w Afganistanie. Pozostające w Kabulu nieliczne amerykańskie oddziały wojskowe w pośpiechu skoncentrowały się na przygotowaniu lotów ewakuacyjnych dla personelu ambasady.

Prezydent Afganistanu Ashraf Ghani uciekł z kraju niemal w ostatniej chwili 15 sierpnia 2001 r., a kilka godzin później przywódcy talibów zajęli jego miejsce w pałacu prezydenckim. Tym razem jednak, ku powszechnemu zaskoczeniu na świecie, talibowie nie przystąpili do przeprowadzenia czystek wśród swoich przeciwników, tak jak to miało miejsce 25 lat wcześniej.

Wprowadzenie łagodniejszych rządów

17 sierpnia 2021 r. przewodniczący talibskiej komisji wojskowej, mułła Jakub, poinformował o wydaniu rozkazów, aby jego bojownicy w Kabulu nie wchodzili do domów ludzi ani nie przejmowali ich własności. "Nikt nie może wejść do czyjegoś domu, szczególnie w Kabulu, do którego niedawno wkroczyliśmy" – powiedział. Ostrzegł jednocześnie, że grabież mienia państwowego będzie surowo karana.

W tym samym czasie do Kandaharu przybył mułła Baradar, szef biura politycznego talibów. Osobiście zaangażował się w negocjacje z przeciwnikami politycznymi, celem utworzenia w kraju rządu zgody narodowej. Delegacja pod przewodnictwem Amira Khana Muttakiego, który był ministrem szkolnictwa wyższego w poprzednim rządzie talibów, spotkał się z radą koordynacyjną pod przewodnictwem byłego prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja.

Podczas zwołanej konferencji prasowej w Kabulu, rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid pojednawczym tonem poinformował, że nie zostanie dokonana zemsta na tych, którzy sprzeciwiali się im w Afganistanie, a oszczędzeni zostaną nawet Ci, którzy współpracowali z siłami wojskowymi USA i NATO od 2001 roku. Zapewnił również, że nie będzie stosowana przemoc wobec kobiet, jednak wymagane będzie od nich postępowanie zgodnie z naukami islamu.

Mimo zapewnień o pokojowych zamiarach, talibowie przystąpili do wprowadzania rygorystycznego prawa szariatu. W niektórych rejonach Afganistanu kobietom powiedziano, aby nie wychodziły z domu bez towarzystwa męskiego krewnego, a szkoły dla dziewcząt zostały zamknięte. Sekretarz generalny ONZ António Guterres powiedział, że jego organizacja "otrzymuje mrożące krew w żyłach raporty o surowych ograniczeniach praw człowieka" w całym kraju.

Niezadowoleni powrotem do władzy talibów Afgańczycy w niektórych miastach wyszli na ulice. 19 sierpnia 2021 r. z okazji afgańskiego dnia niepodległości w pobliżu pałacu prezydenckiego w Kabulu zebrało się około 200 osób, talibowie w stanowczy sposób przepędzili demonstrujących. W odpowiedzi na podobne wydarzenia w mieście Chost ogłoszono godzinę policyjną. Do najgorszych scen doszło w mieście Asadabad, gdzie talibowie ostrzelali ludzi wymachujących zakazaną przez nich flagą Afganistanu, powodując śmierć kilku osób.

Pomimo, iż dotychczas nie pojawiły się potwierdzone doniesienia o powszechnych zabójstwach talibów w ramach działań odwetowych wobec swych przeciwników, wiele osób schroniło się w swoich domach. Najbardziej zdesperowani Afgańczycy w obawie o swoje życie udali się na lotnisko w Kabulu, skąd próbują uciec do jakiegokolwiek bezpiecznego kraju. Niektórzy z nich wbiegli na pasy startowe, wdrapali się na skrzydła odrzutowców, a nawet próbowali uczepić się kadłuba odlatujących amerykańskich samolotów wojskowych; na miejscu kilka osób poniosło śmierć w nieszczęśliwych wypadkach. Kilku cywili zginęło z kul amerykańskich żołnierzy, mających problemy z zapanowaniem porządku na kabulskim lotnisku.

W odpowiedzi na chaos panujący w stolicy Afganistanu, Stany Zjednoczone i większość krajów NATO wysłała na tamtejsze lotnisko wojsko, które miało usprawnić ewakuację tysięcy mieszkańców kraju, koczujących w okolicy portu lotniczego. Talibowie zapewnili, że nie będą robili żadnych przeszkód osobom, chcącym opuścić kraj. Faktycznie dotarcie na lotnisko stało się niebezpiecznie, gdyż uzbrojone oddziały talibskie umieściły na drogach punkty kontrolne, niejednokrotnie dopuszczając się bicia osób, próbujących ominąć kontrolę. W odpowiedzi na nieprzewidywalność talibów, Amerykanie do transportu swych obywateli na lotnisko zaczęli używać helikopterów wojskowych.

Upadek afgańskiego rządu spowodował przekazanie talibom kontroli nie tylko nad bezpieczeństwem kraju, ale także nad będącą w katastrofalnym stanie gospodarką. Do tego kraj boryka się z skutkami potężnej suszy, która naraziła jedną trzecią z 38 milionów mieszkańców na niebezpieczeństwo braku dostępu do żywności, w tym dwa miliony dzieci.

Artykuł w trakcie tworzenia

Powyżej zaprezentowany został tylko fragment rozdziału Przejęcie władzy przez talibów w Afganistanie w 2021 r. z historii talibów. Niebawem zostaną dodane kolejne informacje, które lepiej przedstawią historię organizacji założonej przez mułłę Omara. Za wszelkie literówki i inne błędy przepraszamy.

Początki

Ruch talibów (dosłownie:  tych, którzy poszukują Prawdy ) wyłonił się w latach 90 z inicjatywy rządu pakistańskiego. Ugrupowanie zostało utworzone przez kilku islamskich duchownych, będących Pasztunami, dominującej grupy etnicznej zarówno w południowym Afganistanie, jak i północnym Pakistanie. Talibowie uzyskali ogromne wsparcie ze strony potężnej służby wywiadowczej Pakistanu, której motywacją było głównie zapewnienie bezpieczeństwa szlaków transportowych w Azji Centralnej.

Wkroczenie do Afganistanu

Dzięki pomocy pakistańskich służb wywiadowczych, talibowie jeszcze w 1994 r. wkroczyli na terytorium Afganistanu. Władze w Islamabadzie widząc to co się dzieje w sąsiednim kraju, postanowiły za wszelką cenę podporządkować sobie Afganistan. Stany Zjednoczone po tym, jak osiągnęły swój cel, jakim była sowiecka porażka w Afganistanie, zasadniczo straciły zainteresowanie tym krajem. W efekcie Pakistan uzbroił talibów w celu rozprawienia się z skłóconymi afgańskimi frakcjami.

Rządy w Afganistanie

Początkowo prowadzona przez talibów kampania przeciwko korupcji i przestępczości została powitana z zadowoleniem przez wielu mieszkańców Afganistanu, którzy mieli dość bezprawia po blisko 20 latach wojen. Próby wykorzenienia przestępczości zostały wzmocnione przez wprowadzenie surowego prawa obejmującego publiczne egzekucje, w tym na największym stadionie w Kabulu.

Związki z Al-Kaidą

Podczas rządów w Afganistanie duchowy przywódca talibów mułła Mohammed Omar utrzymywał bliskie kontakty z liderem Al-Kaidy Osamą bin Ladenem. Z powodu międzynarodowej izolacji w zamian za otrzymaną wielomilionową pomoc finansową od bin Ladena, zezwolono Al-Kaidzie na utworzenie na kontrolowanych terytoriach obozów szkoleniowych dla terrorystów, których przygotowywano do przeprowadzania zamachów terrorystycznych na Zachodzie.

Popełnione zbrodnie

W trakcie rządów w Afganistanie, talibowie byli wyjątkowo brutalni. Tuż po zdobyciu Kabulu, dokonano egzekucji na byłym prezydencie Mohammedzie Nadżibullahu. Dwa lata później podobno los spotkał grupę irańskich dyplomatów. W marcu 2001 r. afgańscy talibowie zniszczyli dwa wielkie posągi Buddy. Pół roku później talibscy zamachowcy zgładzili przywódcę opozycji, Ahmeda Szacha Masuda.

Po zamachach z 11 września

Po krwawych zamachach w USA z 11 września 2001 r., przeprowadzone przez Al-Kaidę, Stany Zjednoczone uznały, że Talibowie są jednym z głównych ogniw światowego terroryzmu. Stany Zjednoczone ostatecznie oskarżyły talibów o udzielanie schronienia Osamie bin Ladenowi i Al-Kaidzie. Biały Dom oświadczył, że talibów i bin Ladena łączy wzajemna zależność i rozpoczął przygotowania do inwazji na Afganistan.

Obalenie rządów talibów

6 października 2001 r. rozpoczął się długo oczekiwany atak na talibów i siatkę terrorystyczną, prowadzoną przez Osamę bin Ladena. Pierwsze ataki z morza i powietrza na Afganistan przeprowadzili Amerykanie i Brytyjczycy. Bomby spadły na Kabul, Kandahar, Dżalalabad i Mazar-i-Szarif, czyli najważniejsze afgańskie miasta. W jednym z pierwszych nalotów zniszczony został dom mułły Omara w Kandaharze. W ciągu dwóch miesięcy reżim talibów został obalony.

Ucieczka do Pakistanu

Wraz z utratą kontroli nad kolejnymi terytoriami w Afganistanie, wielu talibskich bojowników - w tym najwyższe dowództwo - uciekło na pogranicze afgańsko-pakistańskie, skąd następnie wielu z nich znalazło bezpieczne schronienie w Pakistanie, w rejonach nie znajdujących się pod pełną kontrolą władz centralnych. Północno-zachodnią część Pakistanu zamieszkiwały dziesiątki tysięcy afgańskich Pasztunów - tej samej grupy etnicznej, z której wywodzą się talibowie.

Kampania terroru w Afganistanie

Talibowie bezpiecznie ukrywający się na pograniczu afgańsko-pakistańskim po przegrupowaniu się rozpoczęli falę terroru w Afganistanie, ich celem stawali się przede wszystkim zagraniczni żołnierze oraz nowe afgańskie władze. Ofiarami ataków terrorystycznych byli często cywile.

Próba przejęcia władzy w Pakistanie

Rozzuchwaleni ustępliwością prezydenta Pakistanu Perveza Musharrafa, pakistańscy sprzymierzeńcy i naśladownicy afgańskich talibów postanowili sięgnąć po władzę w Islamabadzie. W 2007 r. zajęli stołeczny Czerwony Meczet, który przerobili na swoją kwaterę główną i z którego posyłali w miasto milicje obyczajowe.

Kampania terroru w Pakistanie

Wkrótce po spacyfikowaniu islamistów ukrywających w Czerwonym Meczecie w Islamabadzie, Pakistan stał się areną krwawych zamachów bombowych, w których w ciągu kilku lat zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób. Za większość z nich odpowiedzialni byli talibowie oraz pozostający z nimi w bliskich relacjach członkowie Al-Kaidy.

Odbudowa potęgi ruchu talibów

Rok 2008 okazał się przełomowy w prowadzeniu wojny partyzanckiej przez talibów w Afganistanie. Rosnące żniwo przeprowadzanych ataków przez rebeliantów, w których śmierć ponosiło coraz więcej żołnierzy NATO i afgańskich sojuszników, zamieniło Afganistan w bardziej śmiercionośne pole bitwy niż Irak.

Aresztowanie mułły Baradara

Pod koniec stycznia 2010 r. w portowym mieście Karaczi przez pakistańskie służby wywiadowcze ISI aresztowany został mułła Abdul Ghani Baradar, dowódca operacyjny talibów. Oficjalnie sukces wynikający z współpracy USA i Pakistanu, faktycznie wyrafinowana gra polityczna - Islamabad nie chciał dopuścić do zawarcia pokoju pomiędzy talibami a rządem afgańskim.

Kulminacja starć USA i talibów

Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku w związku z coraz większym zagrożeniem ze strony talibów, prezydent USA Barack Obama postanowił zwiększyć amerykański kontyngent wojskowy do aż 100 tys. żołnierzy. Ponadto widząc nieudolność pakistańskich władz, bez autoryzacji władz w Islamabadzie Amerykanie zaczęli regularnie z powietrza bombardować cele talibów również w Pakistanie.

Wiosenna ofensywa w 2012 r.

Od 2012 roku wojska międzynarodowe zaczęły wycofywać się z operacji zbrojnych przeciwko talibom, pozostawiając je afgańskim żołnierzom. W Afganistanie pozostało wciąż około 50 tys. zagranicznych żołnierzy. To miało złagodzić napięcie w kraju, w którym nie udało się zaprowadzić pokoju od czasu obalenia rządów talibów pod koniec 2001 roku. Pożądane efekty zostały osiągnięte tylko częściowo.

Egzekucja wspinaczy na Nanga Parbat

O talibach głośno zrobiło się ponownie 23 czerwca 2013 r. w związku z masakrą wspinaczy pod Nanga Parbat. Talibowie zabili wtedy 11 osób - Litwina, dwóch Słowaków, trzech Ukraińców, trzech Chińczyków, jednego Nepalczyka i jednego Pakistańczyka. Pracujący w bazie Pakistańczycy zostali związani, cudzoziemców zabito strzałami w głowę.

Wiosenna ofensywa w 2014 r.

Pomimo wycofywania z Afganistanu coraz większej liczby żołnierzy zachodniej koalicji antyterrorystycznej, w maju 2014 r. atakami na budynki rządowe, lotniska i policyjne posterunki afgańscy talibowie rozpoczęli kolejną letnią ofensywę przeciwko rządowi afgańskiemu i ich zagranicznym sojusznikom.

Kontrola części Afganistanu

Od czasu wycofania pod koniec 2014 r. oddziałów bojowych sił międzynarodowej koalicji antyterrorystycznej, talibowie z sukcesami zaczęli prowadzić intensywną kampanię militarną w Afganistanie. Obszary będące ponownie w rękach talibów od 2015 roku obejmowały m.in. 85 procent terenów w prowincji Helmand, o które zagraniczne wojska walczyły, a następnie oddały pod kontrolę afgańskiego rządu

Śmierć mułły Omara

W lipcu 2015 r. poinformowali, że jednooki mułła Omar, który przez dwie dekady był duchowym przywódcą afgańskich talibów, nie żyje. Okoliczności i miejsce zgonu Omara nie są do końca jasne - jego podwładni utrzymywali, że przez cały czas od amerykańskiej inwazji w 2001 r. ukrywał się w Afganistanie, a według władz w Kabulu mułła zmarł już dwa lata wcześniej w Karaczi w Pakistanie.

Mułła Mansur - drugi emir talibów

Po śmierci mułły Omara talibowie wybrali nowego przywódcę. Został nim mułła Mansur cieszący się opinią umiarkowanego. W rządzie talibów do 2001 r. pełnił funkcję ministra lotnictwa. Według ONZ Mansur był jednym z wielu talibów zaangażowanych w handel opium. Wyniesiony na stanowisko emira dzięki pakistańskiemu poparciu mułła Mansur nie cieszył się wśród talibów szczególnym autorytetem. Zginął w 2016 r. w amerykańskim nalocie.

Mułła Hajbatullah - trzeci emir talibów

Pod koniec maja 2016 r. mułła Hajbatullah Ahundzadeh, jeden z najstarszych przywódców afgańskich talibów, szanowany z powodu swej pobożności i wiedzy, a nie wojskowych talentów, został wybrany na nowego, trzeciego już emira. Wyboru dokonała jednogłośnie Rada Kierownicza (Rahbari Szura), która obradowała w pakistańskiej Kwecie. Ahundzadeh był przeciwnikiem nawiązania jakichkolwiek kontaktów z rządem afgańskim.

Walka z Państwem Islamskim

To nie Amerykanie czy afgańskie wojsko stało się największym zagrożeniem dla dalszej egzystencji talibów w Afganistanie i Pakistanie, lecz Państwo Islamskie (ISIS), które w 2015 r. ogłosiło powstanie afgańskie filii. Według talibów, do nowej filii ISIS należeli przede wszystkim obcokrajowcy, którzy kontrolowali tylko niewielką część Afganistanu.

Wzrost znaczenia w Afganistanie

Zajmując w sierpniu 2018 r. niektóre strategiczne pozycje w mieście Ghazni, talibowie pokazali, że w odległości niecałych 150 km od stolicy kraju są w stanie przeprowadzać skuteczne działania. To tylko uwidoczniło kryzys wojskowy i wizerunkowy rządu afgańskiego oraz pokazało wzrost znaczenia talibów w kraju, pogrążonym coraz większymi sporami politycznymi pomiędzy frakcjami zwalczającymi wcześniej wspólnie talibów.

Porozumienie z USA

29 lutego 2020 r. w Doha, stolicy Kataru podpisane zostało porozumienie pokojowe pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a talibami, co zakończyło najdłuższą, 18-letnią wojnę w historii Stanów Zjednoczonych. Ustalono, że w ciągu kilkunastu miesięcy Stany Zjednoczone zmniejszą liczebność swoich wojsk. W zamian za to talibowie zobowiązali się do zwalczania siatki terrorystycznej Al-Kaida i dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego.

Negocjacje z rządem afgańskim

We wrześniu 2020 r. rozpoczęły się rozmowy pokojowe pomiędzy talibami a rządem centralnym w Kabulu, lecz negocjacje na dłużej utkwiły w martwym punkcie. W listopadzie podpisano wstępne porozumienie, osiągnięte między talibami a negocjatorami rządowymi, zostało wstrzymane w ostatniej chwili. Talibowie kwestionowali legitymację administracji prezydenta Ashrafa Ghaniego, który ich zdaniem był marionetką w rękach USA.

Przejęcie władzy w 2021 r.

14 kwietnia 2021 r. amerykański prezydent Joe Biden obiecał, że dotrzyma warunków umowy z talibami, zawartej przez jego poprzednika Donalda Trumpa rok wcześniej w Katarze i wycofa wojska USA z Afganistanu. W sierpniu 2021 r. talibowie bez większego oporu ze strony afgańskiej armii ponownie przejęli kontrolę nad Afganistanem, w tym dotarli do Kabulu, gdzie obalili władzę prezydenta Ghaniego.